2 sny A.

Data dodania : 2014-07-30

*Pierwszy sen miałam od razu wieczorem po zaśnięciu, obudziłam się w nocy, dlatego go trochę zapamiętałam. Śniło mi się, że nie mogłam zasnąć i przewracałam się z boku na bok. Był to sen, bo nie było w nim mojej babci, która zawsze w nocy siedzi w moim pokoju na komputerze. *Kolejno rano śniło mi się, że z Paulem, Krnl. i D. byliśmy na stacji. Była to jednak inna miejscowość, jakaś mała stara wieś. Chcieliśmy pojechać do Małopolski :D do kina i kupiliśmy bilety. D. nie, bo był na nas obrażony. Jak się okazało, żaden pociąg nie kursował do Małopolski. Poszliśmy do mini cukierni, która była na stacji. Nie było sprzedawcy, więc D. wkurzony na nas wziął ciastko i je całe naraz zjadł (czekoladowy uśmiech). Nie zapłacił i odszedł, a my z Paulem wyszliśmy na dwór. Mieliśmy zapięte rowery w cieniu, pod daszkiem w razie deszczu i poszliśmy na tory. Chodziłyśmy o nich, a pociąg o mało mnie nie przejechał. Nagle zaczeło się pojawiać coraz więcej pociągów, które jeździły szybciej i szybciej. Krnl., D., F. dołączyli do nas, a my byliśmy źli, bo nie mogliśmy pojechać do tego kina i zmarnowaliśmy kasę na bilety.