Grill, black metal i szkolna milosc

Data dodania : 2014-08-20

Byl grill na blizej niezidentyfikowanej dzialce. Znajdowalo sie tam sporo znajomych, ale tez wiele nieznanych mi osob - wszyscy w moim wieku. Bawilismy sie, jedlismy, gadalismy. W pewnym momencie wpadl typowy black metalowiec - glany, skora, dlugie, czarne wlosy, bialy makijaz na twarzy w stylu Abbatha. Razem z jego wejsciem zmienila sie muzyka - poplynely zupelnie czarne nuty, a sama altanka zmienila sie w mala pogowalnie - okolo 6 osob wlacznie z nim oddalo sie spontanicznemu pogo. Nastepnie trafilem na inna czesc dzialki, gdzie znalazlem sie w kuchni. Krecilo sie po niej trojka nieznanych mi dziewczyn. Nie pamietam dokladnie o co chodzilo, ale z jedna z tych dziewczyn (wygladala jak Hinata z Lucky Star) wkrecilem sie w jakis projekt w stylu "zeswatania tego z ta" albo "dania nauczki temu" - w kazdym razie wyrafinowany plan, w ktorym oboje bralismy udzial, i ktory udalo sie zrealizowac. Podczas tej krotkiej znajomosci jakby cos miedzy nami zaiskrzylo, do tego mialem wrazenie, ze sie jej podobam (bardziej niz ona mi). Do tego przy tym zlewie zaczalem myc zeby i wmawialem sobie, ze musze je dokladnie umyc, zeby przez noc bakterie mi ich nie wyzarly (lol). Byla to na 99% przeslanka mojego mozgu dotyczaca tego, ze wieczorem przed zasnieciem tak dlugo odkladalem mycie ich, az w koncu zasnalem. Nastepnego dnia (w snie) zaspalem do szkoly. Byl czwartek, pierwszy dzien po rozpoczeciu roku (ktorego nie bylo), mialem 5 lekcji geografii z rzedu (z czego ostatnia to cwiczenia) , potem jakies inne lekcje. Zaspalem i przyszedlem dopiero na 3 lekcje geografii (znow powrot do szkolnych lat - a od skonczenia szkoly minely ledwie 4 miesiace) i okazalo sie, ze ta dziewczyna chodzi ze mna do klasy. Byly dwa wolne miejsca, jedno przed nia i jedno w innym rzedzie. Zeby nie pokazac, ze zbyt mi na niej zalezy usiadlem z dala od niej. Po skonczeniu lekcji okazalo sie, ze musi gdzies pojechac. Stalem przed drzwiami z zalozonymi rekami i gdy przechodzila kolo mnie cos do niej powiedzialem. Usmiechnela sie, pogadalismy chwile , zalozyla rolki i pojechala. Od tej pory bylem nia i slyszalem co myslala. Wkurzalo ja to, ze jej rodzice ciagle czepiaja sie tego, ze jest singielka. Dlatego chce na sile znalezc sobie chlopaka. Poczulem sie delikatnie wykorzystany i chcialem potem wykorzystac ta wiedze przeciwko niej, jednak juz do konca snu pozostalem w jej ciele, a sen dotyczyl jezdzenia na rolkach po terenie wokol kosciola, glownie po placu przed kosciolem. Pomimo, ze trwalo to relatywnie dlugo - nie pamietam przebiegu tej czesci snu.