LD #1

Data dodania : 2015-08-11

Mam zamknięte oczy. Boje się je odtworzyć. Chwila, przełamałem się. Jestem u siebie w pokoju na łóżku. Światło zgaszone. Wstaje, nie wiem co do końca robić. Podchodze do drzwi i potwierdzając że to sen wychodze z domu. Na zewnątrz jestem w środku tej imprezy, gdzieś na zewnątrz. Wstałem na coś i spróbowałem latać, nie udało mi się. Ręce mnie bolały więc odpuściłem. Nie wiedziałem co z sobą począć, poczułem że jeśli niczego nie zrobię to sen się skończy. Poszedłem szukać jakieś girl (przed tym przywoływałem mrumraka). Po niekrótkich poszukiwaniach znalazłem swój cel. (Wmówiłem sobie że na następnym zakręcie będzie jakąś blondynka. Były aż dwie. Jedna miała włosy pół na pół. Ją wubrałem. To było dziwne, ona cała w ubraniu, o sobie nie wspomnę. Po trzech sekundach (sen mnie wywalał) doszedłem. Pamiętam czerń, to uczucie i to że mogę coś zaraz pobrudzić... Odpłynąłem.