Medal

Data dodania : 2016-01-11

Ten sen był dość dziwny. Byłam w nim ja i moja koleżanka Martyna. Chodziło o srebrny medal, który dostałam dość dawno temu i miałam do niego wielki sentyment. Niestety coś się z nim stało, chyba się zgubił, a Martyna była za to odpowiedzialna. Byłam bardzo smutna, ale ona powiedziała, że kupi mi taki sam, ucieszyłam się. Poszłyśmy w jakieś dziwne miejsce, była to wielka podziemna hala wypełniona po brzegi regałami.Na regałach znajdowały się medale zrobione z piernika, wszystkie takie same. Miały na sobie znak, który wyglądał jak przycisk on/off na komputerze - kreska w kółku. Koleżanka wzięła do ręki jeden z nich i mi go kupiła, ale w ogóle nie przypominał on mojego. Byłam bliska płaczu, ale nie chciałam tego okazać.