Menele

Data dodania : 2014-07-16

Miałem kupić siano. Zawiózł mnie tata z ter do brzezma. Zagapilem się i wyskoczyłem z auta. Galeria była obok ale poszedłem szukać go. Wszedłem do restauracji. Ludzie się na mnie patrzyli, 3 dziewczyny obok mnie ciągle biegały. Miałem coś z nosem. Poszedłem na taras. Tam była dziewczyna która ciągle na mnie patrzyła. Powiedziałem hej. Cisza. Poszedłem dalej zadzwoniłem do ter. Okazało się że jest w domu. Poszedłem do fryzjera. Pani obcięła mnie, postawa włosy i rozjaśniła na blond. Fajnie wyglądało. Miałem już wracać, poszedłem przez te działki. Spotkałem wer i ter. Pomogli mi wziąć gałązki z coś tam. Z daleka byli menele. Wyszło na to że strzeliłem do dwóch. Potem przeszliśmy i baba menel nas zaczepiła, spytała czy nie chcemy biletów do zoo. Mama powiedziała że tam śmierdzi. Baba się wyklucala. Poszliśmy dalej...