Morderca

Data dodania : 2014-10-21

Śniło mi sie ze zaprosil mnie jakis koles do swojego mieszkania w bloku, mial sweter bez napisów i zwykle spodnie jakby dzisny, mial male mieszkanie, widzialem ze glowny pokoj to kuchnia od prawej strony od drzwi byly dwa inne drzwi, jedne prowadzily do azienki. Zwiedzalem mieszkanie i chcialem zobaczyc lazienke, mial z lewej strony odgrodzony sciana kibel a dalej zwykla lazienka, wepchną mnie do kibla i zadźgał nożem, widziałem krew. Następnym razem też mnie zaprosił, tylko że tam był jakiś gość, podobnie do niego ubrany, znowu chcialem zobaczyc lazienke ale nie dalej sie wykiwac i powiedzialem zeby morderca pierwszy wszedl. wszedl ja patrzylem z kąta i zauwazylem kibel, krzyknąłem morderca ! i wybieglem z mieszkania, pomyslalem ze tamten inny gosc juz jest zamordowany. wybieglem. Na dworze bylo jak po deszczu. Blok z domem mordercy byl wysoki jak wieza i odosobniony przez 2 szosy , z innych stron byly kamienice , trawa byla zieloniutka, widzialem tez pasy ( zebre ) i jakis niebieski znak drogowy, uslyszalem wolanie "karol" rozejrzalem sie... ale bylo tez duzo innych przechodni i pomyslalem ze to nie do mnie, znowu ktos mnie wolal i odwrocilem sie i stala jakas babcia w jakby czerwonych wlosach, nie znalem jej, byla niska chyba z telewizji z trudnych spraw czy cos tego typu spytala co tu robie, cos tam gadalismy i skonzczylismy, zauwazylem kube, postanowil ze pojdziemy do tamtego goscia, weszlismy, znowu byl normalny, innego goscia nie bylo, polozylem swoj plecak i torbe sportową i kilka innych rzeczy a podłodze, chcialem udowodnich kubie ze to morderca, i tak samo jak wszesniej zrobilem, spojrzalem pod kąt do łazienki i znowu byl kibel powiedzialem kubie ze to morderca ale on mi nie uwierzyl wiec powiedzialem "no to cie zabije i zobaczysz" wzialem na plecy plecak i torbe i kilka rzeczy w rece w panice, i wybieglem jak najszybciej moglem, dalej nie pamietam, dziwny sen :P