Motocykle

Data dodania : 2014-12-20

Dzisiaj śniło mi się że Ola przyjechała do mnie do mieszkania i nie wiedzieliśmy co robić, to ona siedziała tam na tym koromyśle koło roweru a ja leżałem podparty pod ścianą na kanapie i oglądałem telewizję. Później jej się chyba znudziło i poszła sobie ja poszedłem za nią ją odprowadzić, okazało się że przyjechała z koleżanką myślałem że to Patrycja, ale to była jakaś inna spotkaliśmy się przy biedronce i potem chyba przyjechała po nią mama i pojechała. Nie chciałbym żeby tak było jak byśmy się spotkali naprawdę :/ Następnie śniło mi się że walczyłem z kimś na motocyklach (motorach) nie pamiętam do końca na czym to polegało ale walczyliśmy gdzieś w domku jakiejś altance gdzie padało słonko przez okno. Pamiętam że chyba był remis i ostatnia runda i potem cały domek zalała woda, ale mogliśmy oddychać i ja wjechałem na niego przednim kołem na brzuch i dałem gazu po czym go pokonałem, zrobiło mi się go szkoda i podałem mu dłoń. I wtedy się pogodziliśmy i postawiliśmy że będzie remis. Sen się skończył dobrze. I potem się obudziłem.