Trzej mężczyźni

Data dodania : 2016-01-11

Miałam ogromny dom z ogrodem, w którym wszystko za wyjątkiem białych ścian było drewniane. Drewno miało przyjemny, jasny kolor. Po wejściu do budynku, aby dostać się do mojego pokoju trzeba było skręcić w lewo, a następnie przejść przez spiralne schody. Mój pokój był mały, było w nim tylko piętrowe łóżko zajmujące prawie całą jego powierzchnię i trzy obrazy na ścianie. Obrazy przedstawiały twarze mężczyzn, nie pamiętam jak wyglądali. Nie wiem skąd to wiem, ale jeden z tych mężczyzn miał na imię Jeff. Po jakimś czasie osoby z obrazów przyszły do mnie, staliśmy i rozmawialiśmy w ogrodzie, nie pamiętam o czym. Nagle, nie wiem dokładnie w jaki sposób, mężczyźni umarli. Ja się tym nie przejęłam, spaliłam ich ciała, a prochy włożyłam do trzech małych, przezroczystych, plastykowych pojemniczków, a następnie wrzuciłam je do worków ze śmieciami. Każdy pojemnik do innego worka. Później poszłam do mojego pokoju, a w nim zamiast obrazów były worki. Wyszłam na chwilę do ogrodu, a gdy tam dotarłam w domu wybuchł pożar. Ja, zamiast się ewakuować z posesji i zadzwonić po pomoc wróciłam do budynku. Wróciłam do mojego pokoju, aby spojrzeć ostatni raz na worki, i na tym sen się skończył. Myślę, że zginęłam w pożarze.