Tułaczka

Data dodania : 2014-07-05

Wf. Jakiś chłopak zaczął do mnie strzelać w parku obok kościoła. Chybiał. Zacząłem uciekać przez działki. Gdy byłem obok jezdni schowałem się za samochodami. Zobaczyłem kogoś stamtąd. Uciekłem do domu. Chyba mnie szukali. Byłem w domu, dostałem spidermana. Był super, przechodziłem z jakąś dziewczyną przez palące się budynki. Na koniec musiałem coś tam z płytą zrobić. Potem okazało się że musze wyjechać, dostałem dużo bagaży, o wiele za dużo. Poszedłem do taxi przed domen. Padało. Dalej nie pamiętam.