Wulkan

Data dodania : 2014-05-25

Byłem na targu przed domem. Coś chciałem kupić nie wiem co to było. Nagle wielki wulkan wystrzelił w lewo dwa razy. Była to przeciwna strona. Potem wystrzelił w prawo. Uciekłem do domu. W domu widziałem z dużego jak lawa wszystko pochłania (zamiast bliku była wielka dżungla jak z igrzysk). Lawa zasłoniła okna i mnie poparzyła. Powiedziałem tacie i weronuce żeby uciekali. Oni zostali i gadali że fundamenty zostały zniszczone i będą musieli naprawić. W końcu okna się odsłoniły. Widziałem jak lawa przeżarła ziemię...