wyjście z pracy. D.Z, Zosia, K.W

Data dodania : 2015-11-24

Wychodziłam z pracy rozmawiając z D.Z. Bardzo miło nam się rozmawiało. Przed firmą szukałam samochodu i K.W. Jak zobaczył z kim rozmawiam i ide w jego stronę się trochę zaczął denerwować. D.Z. odprowadził mnie pod sam samochód i się pożegnaliśmy. Jechaliśmy wąską uliczką w dół i spotkaliśmy Zosię szukającą Adama. Pokazałam jej że już idzie. Ona spytała gdzie bo go nie widzi. K.W. się zatrzymał i wysiedliśmy. Zosia była dziwnie ubrana ale bardzo elegancko. Z górki szedł D.Z. Na jego widok K.W zaczynał być znów zazdrosny. D.Z zapytał czy mam zapalniczke. Nie miałam ale K.W miał i od niego wzięłam. Podałam ją D.Z i powiedziełam, że jest do zwrotu bo to moja z Polski z BICa. D.Z powiedzial że zapalniczka z Polski, ubrania z Polski, moje perfumy z Polski i zapytał czy mam jeszcze jakieś ładne perfumy z Polski i się bliżej przysunął. Jak musiałam wracać do samochodu Zosia podbiegła i chciała żebym została. Na koniec straciłam równowagę i się przewróciłam razem z Zosią.