Wypadek

Data dodania : 2014-11-16

Jakbym się mocno postarał, to przypomniałbym sobie wcześniejsze części snu. Ale końcowa scena jest tu najważniejsza.// Jechałem z mamą samochodem, dokądś się spieszyliśmy. Przy jednym zakręcie mama musiała docisnąć gazu, aby pozostać na drodze, na drugim zakręcie już się to nie udało i wylecieliśmy z drogi na wysokości. Polecieliśmy na drzewo, które wbiło się w samochód. Zaczęliśmy się przechylać i zaraz mieliśmy uderzyć w ziemię. Ja tylko prosiłem Boga, byśmy dobrze wylądowali. Wylądowaliśmy źle. Napisałem w Internecie szybko "Pomocy.Serio".// Była to część jakiejś kampanii