Zakupy, kolana,single, falszywe przebudzenie

Data dodania : 2014-07-05

Akcja dziala sie na moim podworku, bylo duzo osob ktore cos robily, nie pamietam co. W pewnym momencie mama wsiadla w samochod i chciala nas gdzies zawiesc. Duzo osob pobieglo, wsiadlem jako nadprogramowa osoba. Zaproponowalem ze wezme kogos na kolana, domi powiedziala zebym siadal na jej kolana. Chcialem zrobic odwrtonie, wcisnolem sie na czwartego i probowalem posadzic ja na swoich kolanach. Opierala sie, nie chciala. Mowilem ze to nic zlego i jej chlopak na pewno nie bedzie mial nic przeciwko. Powiedziala ze juz go nie ma ale i tak za malo sie jeszcze staram zeby cos takiego mialo miejsce. Zrezygnowalem mowiac "jak nie chcesz to nie, nie mam zamiaru sie sprzeczac" Ktos z siedzacych chcial robic zdjecia calej tej sceny Dojechalismy albo nastapila skokowa zmiana scenerii. Wwszlismy do budynku, w jednym z pokoi byla masa przecenionych kosmetykow. Nic mnie nie interesowalo wiec wyszedlem z pokoju i poszedlem do drugiego. Tam byla jakas loteria w ktorej nie bralem udzialu. Siadlem przy stole spojrzalem na palce u rak i zaczalem je liczyc. Okazalo sie ze jest ich jedenascie, zorientowalem sie ze to moze byc sen ale chyba mnie wywalilo. Ponowanie znajdowalem sie w tej samej scenerii ale palcow juz bylo dziesiec. W miedzy czasie trwala loteria z nagrodami, nie interesowalem sie jakimi. Gdy doszlo do nagrody glownej i ogranizator ja potwierdznil sne sie skonczyl i sie obudzilem.